ja i blog?

Za górami, za lasami…..   Stop! Stop! Stop! Nie! Zacznijmy inaczej. Tak jak i Wy, sama zastanawiałam się skąd ten pomysł, żeby pisać bloga? Ja i Blog? Dlaczego? Już wyjaśniam.

 

Słuchajcie, pewnie nie raz w życiu, przychodzi Wam do głowy mnóstwo pomysłów na życie, które w tej danej chwili macie zamiar realizować z niesamowitym wówczas zapałem. Mówicie sobie „tak zrobię to!”, albo „zacznę od tego, że…” albo „ ale mam super pomysł! Normalnie bomba!„ , tylko niestety większość z nich zostaje odstawione na bok tego samego dnia. Wpadamy w wir życia, obowiązków itp. Pomysł oddala się z dnia na dzień, a My sami się usprawiedliwiamy, że przecież i tak bym nie dała rady, bo to, bo tamto…,smutna sprawa. Postanowiłam udowodnić, że jeśli naprawdę się czegoś chce, ale to NAPRAWDĘ!, Z GŁĘBI SERCA, to się to osiągnie. Początek realizacji jakiegoś planu może Nam wskazać inną drogę życiową, nie tą, którą akurat planowaliśmy, ale inną, Naszą, tą która na Nas czekała, która była Naszym przeznaczeniem.

 

Jestem instruktorką  fitness już dobrych kilka lat (i to na „cały etat”!!!), pisząc bloga, chcę się z Wami dzielić, moimi osobistymi refleksjami, nad tym co niesie ze sobą życie instruktorki na cały etat, dzielić się tym co pewnie sami często przeżywacie, chwile zniechęcenia czy euforii.

Chcę Was zaprosić do Mojego Kochanego Świata, którym jest FITNESS, który stał się pasją , po tym jak doznając prawie osiem lat temu poważnej kontuzji kolana, myślałam, że świat mi się kończy. Los wtedy odebrał mi moją pierwszą kochaną pasję jaką była (jest!) SIATKÓWKA. Złożyło się wiele czynników, dróg, poznanych ludzi, które pozwoliły mi zabrnąć aż do tego momentu, do Was, do tego bloga. Będąc siatkarką nie spodziewałam się, aż tak „drastycznego” przekwalifikowania –  na instruktorkę (hahaha). „No gdzie??! Ja?”.

Ale jeśli złapiesz bakcyla i poczujesz w sercu, że to jest to co chcesz robić, będziesz dążyć z całego serca , aby to osiągnąć!! Sama jestem sobie przykładem, że w życiu może się (można!!) wiele zmienić, a los niesie ze sobą wiele niespodzianek.

Chcę Was zaprosić do tego świata, który jest wypełniony mnóstwem pozytywnych ludzi, tych ćwiczących ze mną na zajęciach i tych będącymi tak samo jak ja instruktorami, którzy napędzają mnie do życia i dają mi wiarę na wszystko.

Przeżyjmy razem fitness!!!

 

“YOU DON’T HAVE TO BE GREAT TO START,

BUT YOU HAVE TO START TO BE GREAT !”

 

Zacznijmy coś razem.

Zapraszam.

Wasza Mirela-CzarnaFrotka.

 

PS. Nie wnikajcie, dlaczego CzarnaFrotka, czasami tak po prostu coś wyjdzie ;)

 

15 Responses to ja i blog?

  1. ~MadziaE pisze:

    Kochana nasza Mirelko!!!!
    Cieszę się ogromnie, że będę mogła śledzić na bieżąco co u Ciebie!!!
    Trzymam kciuki za blog i za (wiesz co ) ja w Ciebie wierzę i wiem NA PEWNOOO spełnisz marzenia :-) :-) :-)

  2. ~Marta :) pisze:

    Mirelka, no w szoku jestem. Śledzę chyba od początku Twoje poczynania z salą i treningami.
    Dla mnie jesteś mega ! czekamy na więcej, pisz Kochana !

    • CZARNAfrotka pisze:

      Wiesz, ja też jestem w szoku….: )
      Życie pisze takie scenariusze, że ho ho..
      Będę pisać, choćby dla Ciebie :)

  3. ~Krnelia S. pisze:

    Fajnie;))))

  4. ~Eliza pisze:

    Super !! idealnie na „wieczorna lekturę” w czasie regeneracji po Twoich zajęciach w Panoramie !! :)) Czad !

  5. ~Karuś pisze:

    Kochana pisz! Uwielbiam Twoje nierzadko rozbrajające przemyślenia ;) szczególnie na żywo, a ponieważ życie układa się jak układa i nie ma kiedy uskuteczniać wspólnych „ploteczek” w realu, to chociaż będę Cię czytać i mieć na bieżąco :*

  6. ~yusta pisze:

    Heja Mirelko, gratuluję tego przedsięwzięcia:) jeszcze pamiętam jak klachałyśmy przed anatomią a tu proszę, marzenia się spełniają i przynoszą profity. Oby tak dalej, całuję, Justa:)

    • CZARNAfrotka pisze:

      Ja też często wspominam te czasy ;). A „rundaka” pamiętasz?? ;) :*
      Dzięki!

      • ~yusta pisze:

        hej, no jak nie pamiętam, jak pamiętam:) do dziś pamiętam jak opowiadałaś skąd się wzięło Twoje imię:)Ja wiem, inni niech kombinują:) ale w czarną frotkę nie wnikam:) to były czasy, brakuje teraz tego, pozdrawiam:)

        • CZARNAfrotka pisze:

          Tylko wtajemniczeni wiedzą;)
          Co Nasze to Nasze :)
          Może kiedyś wpadniesz na zajęcia do mnie jak będziesz przelotem?
          Zapraszam!
          :*

          • ~yusta pisze:

            Mirelko bardzo chętnie, pytanie tylko kiedy?:) ostatnio nie wiem jak żyję:( ciągle brak czasu:) ale fajnie byłoby się znów gdzieś spotkać:) jakieś spotkanie rocznika byłoby idealne:)pozdrówki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>