Rok za nami…

Dodano 4 stycznia 2015, w Bez kategorii, przez CZARNAfrotka

IMG_0680

 

No to rok za Nami. Strasznie szybko ten czas płynie. Wiem, wiem, nie odkryłam nic nowego, ale człowiek zawsze zdaje sobie  z tego sprawę jak już jest „po”. Tylko niektórzy wiedzą dlaczego i za czyją namową zaczęłam pisać bloga i niech tak pozostanie. Jest to jedna z rzeczy, która zmieniła moje życie w 2014 roku. A tenże rok owocował w wiele fantastycznych wydarzeń, w czasie których miałam możliwość obcować i poznawać ciekawych ludzi :).

Osobiście, nie zmuszam się do ustalania sobie celów akurat wraz z początkiem nowego roku, staram się to robić niezależnie od dat, i być konsekwentna wobec siebie, swoich marzeń i celów, i wtedy kiedy przyjdzie na nie pora, kiedy czuję, że dam radę, staram się je realizować. Natomiast wraz z początkiem nowego roku, skuszam się na refleksję nad mijającym. Myślę, że przychodzi ona automatycznie ;) . Pamiętajcie, żeby być swoim dobrym krytykiem i wyciągać wnioski z popełnionych wcześniej błędów i powielać umiejętnie te dobrze postawione kroki.

Czy posiadanie mocy cofania czasu i zmienianie biegu wydarzeń miało by sens? Hmmm… Sądzę, że nie. Życie było by wtedy zbyt przejrzyste i kolorowe, a chodzi przecież o to, żeby korzystać z dróg usłanych przez porażki, które tak naprawdę często są wstępem do czegoś lepszego, bardziej satysfakcjonującej drogi. Jak to się mówi, najpierw trzeba upaść, aby móc się podnieść. Tylko niepowodzenia, trudne chwile czynią nas twardszymi, odporniejszymi, bardziej otwartymi i potrafiącymi cieszyć się tym co jest. Miałam kilka porażek, kilka sukcesów. I wiem, że zawsze byłam w odpowiednim miejscu  w odpowiednim czasie. Wiem, że los za każdym razem nie bez powodu szykuje coś za progiem.

Trzeba nauczyć się widzieć we wszystkim te pozytywne strony. Myśleć o tym jak się „podnieść” a nie jak ” nie upaść” ;).

Życie jest pełne niespodzianek, wystarczy rozejrzeć się dookoła, a nóż ktoś, bądź coś zainspiruje nas do działania, do spojrzenia na siebie, na świat w inny sposób.

W nadchodzącym roku życzę Wam mnóstwo energii do życia, do spełniania marzeń i realizowania celów! Wiary w siebie i w dobro innych ludzi. Pozytywnego nastawienia do świata. Chęci niesienia bezinteresownej pomocy innym. Chęci rozwoju i odkrywania siebie i świata. Aby stawiane kroki finalnie miały sens ;). Nie poddawania się podczas zajęć z choreografii i co najważniejsze zdrowych kolan, pleców  ;) i udanych lekcji fitnessowych!

Wejdźcie w ten Nowy Rok z odwagą i pasją!

Stepy czekają :)

Do zobaczenia!

Wasza CzarnaFrotka